W czwartym kwartale decyzje o materiałach opakowaniowych zapadają szybciej niż zwykle.
Zapas na szczyt sezonu jest już zamówiony albo właśnie się kończy, a przy okazji planu na kolejny rok wracają pytania o zmiany, które do tej pory odkładano.
Taśma z nadrukiem jest w tych rozmowach pozycją nietypową. Kosztuje kilka groszy na paczce i nie zmienia procesu pakowania, a jednocześnie wymaga matryc, minimalnego nakładu i projektu, który przetrwa kilka zamówień. Decyzja podjęta pochopnie wraca po kilku miesiącach jako zapas, którego nie da się wykorzystać.
Poniżej rozkładamy tę decyzję na kolejne etapy: od pytania, czy nadruk jest w ogóle uzasadniony, przez funkcję, treść i nośnik, po projekt, nakład, koszt i termin realizacji.
Czy nadruk jest uzasadniony w Twoim przypadku i co warto uwzględnić?
To pytanie warto postawić przed wszystkimi pozostałymi, bo odpowiedź negatywna oszczędza kilka tygodni ustaleń.
- Cztery sytuacje, w których lepiej pozostać przy taśmie standardowej:
- Zbyt niski wolumen wysyłek. Minimalny nakład taśmy z nadrukiem liczy się w rolkach i w praktyce zaczyna się od kilkuset sztuk, co przy kilkudziesięciu paczkach miesięcznie wystarcza na wiele lat. To problem nie tylko finansowy, ponieważ klej ma określoną trwałość, a temperatura panująca w magazynie dodatkowo ją skraca. Przy najmniejszych zamówieniach dochodzi jeszcze koszt dostawy, który potrafi stanowić około dziesięciu procent wartości zamówienia.
- Trwająca zmiana identyfikacji wizualnej. Nadruk ze starym logo trzeba będzie wymienić razem z matrycami, czyli ponieść ten sam koszt dwukrotnie.
- Opakowanie już pełniące tę funkcję. Jeżeli karton jest brandowany w całości, taśma dokłada koszt, a nie informację.
- Nierozwiązany problem techniczny. Jeżeli paczki rozklejają się w transporcie albo taśma odchodzi od kartonu o wysokiej zawartości makulatury, decyzję o grafice warto odłożyć do czasu doboru kleju i szerokości. Piszemy o tym w artykule o doborze szerokości taśmy pakowej.
Osobnego komentarza wymaga porównanie z foliopakiem. W wysyłkach e-commerce rolę nośnika marki przejmuje zwykle nadruk na samej kopercie i sprawdza się w tej roli dobrze.
- Foliopak ma jednak ograniczenia:
- Nie każdy towar da się w nim wysłać, a przy produktach sztywnych, kruchych lub o nieregularnym kształcie opakowaniem pozostaje karton. W takich wysyłkach to taśma przejmuje funkcję wizerunkową, a dodatkowo pracuje tam, gdzie foliopak nie dociera, czyli wewnątrz magazynu.
- Jeżeli wysyłasz jednym i drugim sposobem, oba nadruki warto zaprojektować równolegle, ponieważ ten sam klient raz otrzyma kopertę, a raz karton.
Warianty nadruku na foliopakach oraz inspiracje – opisujemy tutaj.
Jaką funkcję ma pełnić nadruk
Nadruk nie zmienia niczego w podstawowej funkcji taśmy. Nie poprawia przyczepności i nie zrekompensuje źle dobranego kleju. Wszystko poniżej dzieje się przy okazji czynności, którą magazyn wykonuje tak czy inaczej, a kolejność nie jest przypadkowa: najszybciej zwraca się to, co dzieje się jeszcze przed wysyłką.
Identyfikacja przesyłek we własnym magazynie
Kolor i napis na taśmie działają jak kod typu przesyłki. Pracownik rozpoznaje kategorię kartonu z drugiego końca hali, bez sięgania po dokument i bez skanowania. To najtańszy system identyfikacji możliwy do wdrożenia w magazynie, ponieważ korzysta z czynności wykonywanej i tak przy każdej paczce.
- W praktyce taki kod rozdziela najczęściej cztery kategorie:
- Priorytet wysyłki – karton z inną taśmą trafia na dzisiejszy odbiór
- Zwroty i towar po reklamacji – paczka wraca zamknięta taśmą zwrotową, więc na przyjęciu od razu widać, że nie jest to dostawa od dostawcy
- Przesyłki wymagające kontroli przed wydaniem – komplet do sprawdzenia, towar z atestem, wysyłka z dokumentami
- Klient lub kierunek – przy pakowaniu dla kilku zleceniodawców albo na eksport, bez zmiany kartonu
Najwięcej daje to w magazynach o dużej rotacji pracowników. Nowa osoba przyswaja zasadę „niebieska taśma to wysyłka na dziś” w kilka minut, a pomyłka jest widoczna, zanim karton trafi na paletę.
Skuteczność takiego kodu opiera się na dwóch zasadach. Jeden kolor odpowiada na jedno pytanie: co z tym kartonem zrobić, a nie co się w nim znajduje. I zawsze występuje razem ze słowem, ponieważ sam kolor bywa mylący przy słabym oświetleniu oraz dla osoby pracującej trzeci dzień. Granicą są dwa, trzy warianty; każdy kolejny to osobna pozycja w zapasie i kolejna zasada do zapamiętania.
Instrukcja dla kuriera i magazynu odbiorcy
Napisy „Uwaga szkło”, „Góra”, „Dół”, „Ostrożnie” czy „Nie rzucać” jadą na kartonie w miejscu, którego nie da się przeoczyć. Zastępują naklejkę ostrzegawczą, a więc osobny materiał, osobną pozycję w zapasie i kilka sekund pracy przy każdej paczce.
Przy wysyłkach B2B dochodzi identyfikacja nadawcy. Karton z logo na taśmie jest szybciej rozpoznawany w magazynie odbiorcy i rzadziej trafia do strefy przesyłek nieopisanych, gdzie potrafi stać kilka dni.
Jedno zastrzeżenie i jedna wskazówka. Nadruk ostrzegawczy nie zastępuje zabezpieczenia wnętrza: napis „Uwaga szkło” nie amortyzuje uderzenia, zwiększa jedynie szansę, że karton nie wyląduje na spodzie palety. Druga rzecz dotyczy umiejscowienia: w stosie widoczne są boki kartonów, nie ich górne klapy, więc komunikat „Nie piętrzyć” działa wyłącznie przy zamknięciu w literę H.
Dowód, że karton nie był otwierany
Przezroczystą taśmę ze sklepu detalicznego można odkleić i zastąpić identyczną. Taśmy z własnym wzorem nie da się zdobyć poza Twoim łańcuchem dostaw, więc sam powtarzalny nadruk utrudnia podmianę zamknięcia w drodze.
Przy towarze wartościowym kolejnym krokiem jest taśma zabezpieczająca typu VOID, która po odklejeniu pozostawia trwały ślad na kartonie. W reklamacji dotyczącej braku zawartości oraz w sporze z przewoźnikiem stanowi to konkretny materiał dowodowy. Wspiera ją komunikat skierowany do odbiorcy: „Sprawdź zawartość przy kurierze” ma skutek proceduralny, ponieważ protokół spisany przy odbiorze prowadzi do innego trybu reklamacji niż zgłoszenie po dwóch dniach.
Taśma VOID kosztuje wielokrotnie więcej od standardowej i działa jednorazowo, więc rzadko znajduje uzasadnienie na całym wolumenie. Zwykle wybiera się dla niej wąską grupę przesyłek: według wartości towaru albo historii strat na danym kierunku.
Marka i informacja dla klienta
Moment, w którym klient bierze karton do ręki, to jedyne miejsce na trasie, gdzie nadruk pracuje na wizerunek. Przy regularnych wysyłkach jest to zarazem jeden z niewielu kanałów docierających do każdego klienta i jedyny, który nie wymaga od magazynu dodatkowej czynności.
Na pasie oglądanym w ruchu czytelne jest logo i dwa, trzy słowa. Hasło lepiej spełnia swoją rolę, gdy odnosi się do samej przesyłki niż do oferty: „Spakowane w Bydgoszczy”, „Sprawdź zawartość przy kurierze”, „Niech się dobrze nosi”.
Marka jedzie również w drugą stronę. Zwracany karton klient zwykle zakleja tą samą taśmą, więc przesyłka z logo wraca przez punkt odbioru i magazyn. W wysyłkach B2B karton stoi dodatkowo w strefie przyjęć odbiorcy, czasem kilka dni.
Jeżeli równolegle stosujesz kolor jako kod magazynowy, logo powinno znaleźć się na każdym wariancie. W przeciwnym razie część wysyłek, zwykle priorytetowych albo zwrotnych, opuszcza magazyn bez oznaczenia marki, czyli dokładnie tam, gdzie kontakt z klientem jest najbardziej napięty.
Po rozpakowaniu pozostaje jeszcze jedna funkcja. Taśma papierowa z nadrukiem trafia do makulatury razem z kartonem, więc klient nie musi jej odrywać, a krótki napis „Taśma papierowa – wyrzuć razem z kartonem” zamyka temat segregacji na samym opakowaniu. W tle są wymagania PPWR, przewidujące między innymi zharmonizowane oznaczenia składu materiałowego, wprowadzane etapowo. Harmonogram opisujemy w artykule o wymaganiach PPWR dla opakowań.
Co trafia na pas: cel a treść
Dwa cele naraz zwykle da się pogodzić. Cztery nie zmieszczą się na szerokości 48 mm, a próba umieszczenia wszystkiego kończy się pasem, z którego nikt nie odczytuje niczego.
Przy pierwszym nadruku najmniej ryzykowny jest wariant z pierwszego wiersza. Logo i hasło pozostają bez zmian przez kilka zamówień, więc matryce przygotowuje się raz, a dopiero kolejna partia może testować wersję ostrzegawczą albo informacyjną.
Nośnik, klej i kolor
Nadruk nakłada się na konkretną taśmę, a jej parametry dobiera się do kartonu i warunków transportu, nie do grafiki. Kolejność jest więc taka: najpierw taśma, która ma trzymać, potem to, co na niej stanie. Dostępne warianty zebraliśmy w kategorii taśmy pakowe.
Nośnik
Polipropylen to wariant standardowy: odporny na wilgoć, tańszy, dostępny w krótszych terminach. Taśma papierowa pozwala wyrzucić opakowanie w całości do makulatury i daje matowe, bardziej stonowane wykończenie nadruku, ale jest droższa, gorzej znosi wilgoć i wymaga innego docisku przy zaklejaniu. Wersja gumowana potrzebuje dodatkowo zwilżacza, czyli zmiany na stanowisku.
Klej
Akrylowy sprawdza się w typowych warunkach magazynowych i jest najtańszy. Przy kartonie o wysokiej zawartości makulatury, zapylonej powierzchni albo transporcie w niskich temperaturach pewniej trzyma hotmelt lub klej na bazie rozpuszczalnika. Różnica w cenie między tymi dwoma wariantami wynosi zwykle kilka procent, więc wyboru nie warto podporządkowywać oszczędności: decyduje o nim karton i warunki transportu. Nadruk nie ma na to wpływu, ponieważ nanosi się go na stronę zewnętrzną. zarysowań.
Kolor podłoża.
Taśma przezroczysta jest najtańsza, ale prześwituje przez nią brąz kartonu, więc kolory wychodzą ciemniejsze niż na monitorze. Biała daje kontrolę nad kolorystyką i najlepszy kontrast, kosztem wyższej ceny. Kolorowa ma sens przede wszystkim wtedy, gdy kolor pełni funkcję kodu magazynowego.
Szerokość.
Standardem jest 48 lub 50 mm. Szersze warianty, w okolicach 70 mm, bierze się pod uwagę przy ciężkich kartonach oraz wtedy, gdy chcesz zamykać jednym pasem zamiast literą H, co przy okazji zmienia rachunek kosztów z dalszej części tekstu.
Taśma cicha.
Odwija się bez charakterystycznego hałasu, co ma znaczenie na stanowiskach, przy których ktoś pakuje przez całą zmianę. W przeliczeniu na metr bieżący jest jednak droższa od hotmeltu o około dwie trzecie, więc zwykle stosuje się ją na wybranych stanowiskach, a nie na całym wolumenie.
Liczba kolorów nadruku.
W większości zastosowań wystarczy jeden lub dwa. Każdy kolejny to osobna matryca i wyższa cena, a na pasie oglądanym w ruchu rzadko robi różnicę. Warto przy tym wiedzieć, że wielkość zamówienia wpływa na cenę jednostkową mocniej niż liczba kolorów: taśma dwukolorowa w dużym nakładzie potrafi w przeliczeniu na metr kosztować mniej niż jednokolorowa w nakładzie minimalnym.
Projekt: co decyduje o czytelności
Projekt powstaje jako prostokąt w pliku graficznym. Na produkcji jest pasem odwijanym z rolki i ucinanym w przypadkowym miejscu. Ta różnica odpowiada za większość nieudanych nadruków.
- Raport i miejsce cięcia. Grafika powtarza się co ustaloną długość, zwaną raportem. Jeżeli raport jest dłuższy niż odcinek zużywany na jednej klapie, część paczek otrzyma urwane logo. Projekt powinien mieścić się w nim z zapasem i pozostawać czytelny również wtedy, gdy sąsiedni fragment zostanie przecięty.
- Kształt pola. Do dyspozycji jest pas o wysokości 48 lub 50 mm. Logo pionowe wymaga przebudowy na układ liniowy, a nie samego zmniejszenia. Tekst poniżej mniej więcej 8 punktów rozmywa się na zgięciu klapy, więc adres strony przejdzie, a dłuższa informacja już nie.
- Podłoże i kontrast. Kolor na kartonie wygląda inaczej niż na monitorze, a karton z wysoką zawartością makulatury dodatkowo zbija kontrast. Jeden kolor w mocnym kontraście czyta się lepiej niż trzy w drobnych elementach.
- Sprzęt. Zaklejarka automatyczna odcina odcinek o stałej długości, niezależnie od tego, w którym miejscu wypada raport, więc logo trafia na karton w losowym punkcie pasa. Projekt musi działać także przycięty.
Weryfikacja zajmuje kwadrans: wydrukuj grafikę w skali 1:1, przyklej wzdłuż szwu na wypełnionym kartonie i nalep obok etykietę formatu A6. Od razu widać, czy logo nie znika pod etykietą i czy hasło pozostaje czytelne na wygiętej folii.
Nakład i koszt w przeliczeniu na paczkę
Pytanie o to, ile droższa jest taśma z nadrukiem, pada zwykle w odniesieniu do rolki. To najmniej użyteczna jednostka, ponieważ magazyn nie pracuje na rolkach, tylko na paczkach.
Koszt ma dwa składniki. Pierwszy to dopłata do ceny rolki, zależna od liczby kolorów i wielkości zamówienia. Drugi to matryce, po jednej na każdy kolor, płacone raz i nie wracające przy powtórzeniu tego samego projektu.
Zacząć trzeba jednak od tego, że nawet porównanie ceny rolki do ceny rolki bywa mylące. Rolki występują w różnych długościach, najczęściej 54 lub 60 metrów, więc tańsza rolka potrafi być droższym metrem.
Pierwszym krokiem jest sprowadzenie ofert do ceny za metr bieżący.
Drugim krokiem jest przeliczenie metrów na paczki, a tu decyduje parametr, którego nie ma w żadnej ofercie: metoda zamykania kartonu.
Przykład na grafice poniżej przyjmuje karton 400 × 300 × 200 mm, zakładkę 50 mm na stronę i rolkę 48 mm × 54 m.
Ta sama taśma i ta sama cena zakupu, a koszt nadruku na paczce różni się ponad dwukrotnie. Zanim więc zaczniesz negocjować cenę rolki, warto sprawdzić, ile kartonów otrzymuje literę H dlatego, że jej wymaga, a ile wyłącznie z przyzwyczajenia.
Wzór jest prosty: dopłata na paczkę = (cena rolki z nadrukiem − cena rolki bez nadruku) ÷ liczba paczek z rolki.
Różnica 1,50 zł użyta w przykładzie jest wyłącznie ilustracją wzoru; realną podajemy w wycenie, ponieważ zależy od nakładu, liczby kolorów, długości rolki i rodzaju kleju.
Do porównania warto dodać koszt rozwiązań, które nadruk zastępuje. Naklejka z logo to osobny materiał, osobna pozycja w zapasie i kilka sekund pracy przy każdej paczce, a przy tysiącu przesyłek miesięcznie te sekundy składają się na pełne roboczogodziny. Nadruk na kartonie oznacza zmianę opakowania i wyższy minimalny nakład.
Terminy i planowanie zamówienia
Pierwsze zamówienie z nadrukiem przebiega inaczej niż powtórka. Trzeba doliczyć czas na przygotowanie i akceptację projektu, wykonanie matryc oraz samą produkcję, konkretny termin potwierdzamy w wycenie, bo zależy od nośnika i liczby kolorów. Kolejne zamówienia tego samego wzoru są krótsze, ponieważ matryce już istnieją.
Z tego wynika praktyczny wniosek dla czwartego kwartału. Jeżeli szczyt wysyłek zaczyna się za kilka tygodni, bezpieczniej domówić na ten okres taśmę standardową, a nadruk wdrożyć zaraz po sezonie. Projekt powstaje wtedy bez presji, pierwsza partia wchodzi na spokojny okres, a przed kolejnym szczytem zostaje już tylko powtórzenie zamówienia.
Nakład planuje się pod rzeczywiste wysyłki z kilkunastu miesięcy, nie pod próg rabatowy. Klej ma określoną trwałość, a wariant schodzący w tempie dwóch rolek miesięcznie nie powinien być zamawiany w ilości na trzy lata. Przy nadruku sezonowym obowiązuje dodatkowa zasada: bez daty i roku na projekcie, żeby resztka rolek nadawała się do użycia w kolejnym sezonie.
Czego potrzebujemy do wyceny
- Żeby podać cenę, minimalny nakład i termin, potrzebujemy pięciu informacji:
- Jak zamykasz kartony i ile paczek wysyłasz miesięcznie.
Z tego wynika zużycie, nakład i koszt nadruku w przeliczeniu na paczkę. - Czym zaklejasz – ręcznie, dyspenserem czy zaklejarką automatyczną.
To przesądza o szerokości, średnicy rdzenia i o tym, gdzie wypadnie logo. - Jaki karton – gramatura, kolor i udział makulatury, ponieważ od tego zależy dobór kleju i kontrast nadruku.
- Co ma nieść nadruk – rozpoznawalność, identyfikacja w magazynie, ostrzeżenie, dowód otwarcia albo informacja o segregacji.
- Na kiedy – data, na którą taśma ma być w magazynie.
Wyceń swoje zamówienie
Odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania
Czy taśma z nadrukiem jest droższa od zwykłej?
Tak, ale o rzeczywistym koszcie decyduje liczba paczek zamykanych z jednej rolki, a nie sama cena rolki. Dla kartonu 400 × 300 × 200 mm przy zamknięciu jednym pasem z rolki 54 m wychodzi około 54 kartonów, a przy literze H około 21. Warto też porównywać oferty w przeliczeniu na metr bieżący, bo rolki bywają 54- i 60-metrowe.
Jaki jest minimalny nakład taśmy z nadrukiem?
Liczy się go w rolkach i jest wyższy niż przy taśmie standardowej. Konkretny próg zależy od szerokości i liczby kolorów, dlatego podajemy go przy wycenie. Im większe zamówienie, tym mniejsza dopłata za nadruk w przeliczeniu na rolkę.
Czym są matryce i czy płaci się za nie przy każdym zamówieniu?
Matryce to formy drukowe przygotowywane pod konkretny projekt, po jednej na kolor. To jednorazowy koszt przy pierwszym zamówieniu. Przy powtórzeniu tego samego projektu zwykle już się nie pojawia, ale każda zmiana grafiki oznacza nowe matryce.
Czy nadruk osłabia taśmę albo wpływa na klejenie?
Nadruk nanosi się na stronę zewnętrzną, więc nie zmienia parametrów kleju. Na trzymanie kartonu wpływają rodzaj kleju, grubość nośnika i szerokość, a nie grafika.
Czy taśma z nadrukiem działa w zaklejarkach automatycznych?
Tak, pod warunkiem dobrania szerokości i średnicy rdzenia do maszyny. Trzeba jednak przyjąć, że maszyna tnie odcinek w stałym miejscu, więc logo wypadnie na kartonie w losowym punkcie pasa. Projekt powinien działać także przycięty.
Czy kod QR na taśmie da się zeskanować?
Tak, jeśli ma wysoki kontrast, wolny margines i mieści się w raporcie w całości. Ryzykiem jest cięcie odcinka, które może przepołowić kod. Przy wysyłkach, w których kod ma być pewny, lepszym nośnikiem jest foliopak albo etykieta.
Czy taśmę papierową z nadrukiem można wyrzucić razem z kartonem?
Zależy od rodzaju kleju i farb. Przy taśmach papierowych przeznaczonych do makulatury producent podaje to w specyfikacji i tylko wtedy taką informację można umieścić na opakowaniu.
Czy opłaca się zamówić kilka kolorów taśmy z tym samym logo?
Tak, jeśli kolor ma pełnić funkcję kodu w magazynie, a nie tylko dekoracyjną. Matryce przygotowuje się raz dla danego projektu, więc kolejne warianty kolorystyczne są tańsze niż pierwszy. Trzeba jednak policzyć zapas: każdy wariant ma własne minimum zamówienia i własną rotację.
Czy warto dopłacić do taśmy cichej?
Zależy od stanowiska. Przy pakowaniu trwającym całą zmianę komfort pracy bywa wart tej różnicy, ale w przeliczeniu na metr bieżący taśma cicha jest droższa od hotmeltu o około dwie trzecie, więc rzadko wprowadza się ją na całym wolumenie.
Podsumowanie
Nadruk na taśmie należy do nielicznych zmian w pakowaniu, które nie dokładają żadnej czynności przy stanowisku. Pas jest naklejany tak czy inaczej, zmienia się wyłącznie to, co na nim stoi. Decyzja rzadko dotyczy więc tego, czy nadruk się opłaca, a znacznie częściej tego, którą funkcję ma pełnić, na jakim nośniku i w jakim nakładzie.
Umów się z naszym doradcą
Możemy Ci pomóc zoptymalizować proces pakowania w Twojej firmie
Chcesz zweryfikować, czy Twój proces pakowania można zoptymalizwać poprzez zamianę materiałów opakowaniowych lub zastosowanie odpowiednich narzędzi?
Zostaw kontakt do siebie, a nasz doradca zadzwoni do Ciebie i omówi Twoje potrzeby oraz możliwości współpracy.
„Często skala wysyłek jest tak duża, że potencjalne oszczędności na tym etapie procesu to znaczne kwoty, które można przeznaczyć na rozwój biznesu.“
Marketing managerka, entuzjastka tworzenia treści, które wnoszą wartość w życie odbiorcy.
Zgłębia świat opakowań, bazując na realnych problemach i wyzwaniach klientów.
Wiedzę zdobywa rozmawiając zarówno z właścicielami biznesów, kupcami, jak i pracownikami magazynów.
Prywatnie fanka literatury faktu oraz jazdy na rowerze gravelowym.
